Wyrok Sądu Okręgowego w Świdnicy z 04 stycznia 2022, sygn. II Ca 832/21
Omówienie przygotowane przez HWW. Poniżej sentencja i fragmenty uzasadnienia ze zbioru urzędowego.
Co było sporne
Powódka domagała się zasądzenia od strony pozwanej zadośćuczynienia oraz odszkodowania za doznaną krzywdę, powołując się na odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez osobę, której powierzyła czynności. Strona pozwana podnosiła zarzut braku legitymacji procesowej, wskazując, że odpowiedzialność za zdarzenie spoczywa na innej jednostce, która posiadała właściwe ubezpieczenie. Sąd pierwszej instancji oddalił powództwo, uznając, że strona pozwana nie ponosi odpowiedzialności na podstawie art. 429 k.c., a powódka nie wykazała istnienia winy wspólnoty mieszkaniowej w zakresie naruszenia obowiązków wynikających z umowy o administrowanie nieruchomością.
Jak sąd rozstrzygnął
Sąd Okręgowy nie podzielił stanowiska sądu pierwszej instancji i uchylił wyrok oddalający powództwo, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania. Rozstrzygnięcie to wynika z faktu, że w toku postępowania nie zostało ustalone, czy brak naprawy nawierzchni stanowił zaniedbanie wspólnoty mieszkaniowej, co jest niezbędne do oceny jej odpowiedzialności z art. 415 k.c. W związku z tym strona pozwana nie została zwolniona z obowiązku pokrycia kosztów procesu, a sprawa wraca do sądu w celu dokładniejszego zbadania okoliczności powstania szkody.
Droga rozumowania sądu
Sąd Okręgowy uznał, że rozstrzygające dla wyniku sprawy jest nieustalenie przez sąd pierwszej instancji, czy brak naprawy nawierzchni wynikał z zaniedbania wspólnoty mieszkaniowej w zakresie podejmowania stosownych działań, co jest warunkiem odpowiedzialności z art. 415 k.c. Sąd uznał, że powódka nie wykazała, iż naprawa wymagała uchwały wspólnoty, a tym samym nie ustalono, czy zarządca działał na podstawie upoważnienia, czy też wspólnota ponosi odpowiedzialność za własne zaniedbanie. Wskazano, że skuteczne powierzenie czynności przedsiębiorstwu zwalnia z odpowiedzialności na podstawie art. 429 k.c., jednak nie wyklucza odpowiedzialności powierzającego za szkodę wyrządzoną jego własnym zaniedbaniem. Ponieważ nie ustalono, czy lokatorzy zgłaszali usterki oraz czy naprawa była ujęta w planach remontowych, nie można było przypisać wspólnotie winy w najlżejszej postaci. Wobec tych braków w ustaleniach faktycznych sąd apelacyjny uchylił wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, aby sąd pierwszej instancji doprecyzował kwestię ewentualnego zaniedbania wspólnoty.
Co z tego wynika w podobnych sprawach
W sprawach o odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez osobę trzecią sąd oczekuje dowodu na istnienie bezpośredniego zaniedbania powierzającego, które mogło przyczynić się do powstania szkody. Należy wykazać, że pomimo powierzenia czynności zarządcy, wspólnota nie wywiązała się z własnych obowiązków, takich jak podjęcie uchwały lub zgłoszenie konieczności naprawy, co stanowi podstawę do odpowiedzialności z art. 415 k.c. Ryzyko leży w braku ustalenia, czy brak reakcji na zgłaszane usterki wynikał z procedur umownych, czy z winy wspólnoty. Bez takiego ustalenia nie można uznać, że wspólnota ponosi odpowiedzialność za zdarzenie, nawet jeżeli bezpośredni sprawca jest zwolniony od odpowiedzialności na podstawie art. 429 k.c.
Czego z tego orzeczenia nie da się wyprowadzić
Rozstrzygnięcie sądu odwoławczego nie stanowi uniwersalnego wzoru dla wszystkich sporów dotyczących odpowiedzialności wspólnot mieszkaniowych, lecz wynika z konkretnych ustaleń faktycznych dotyczących zakresu uprawnień zarządcy wynikających z umowy oraz braku dowodów na zaniedbanie wspólnoty. Z tego orzeczenia nie można wyprowadzić wniosku, że wspólnota jest zwolniona z odpowiedzialności za szkody powstałe na jej terenie, jeżeli nie zostanie udowodnione, że podjęła ona wszelkie możliwe kroki w celu usunięcia zagrożeń, a jej bezczynność stanowiła winę w postaci zaniedbania.
Powołane przepisy
Rola art. 429 KC w tej sprawie
Sąd Okręgowy dokonał wykładni przepisu art. 429 kodeksu cywilnego, wskazując, że skuteczne powierzenie czynności przedsiębiorstwu trudniącemu się ich wykonywaniem zwalnia z odpowiedzialności na podstawie tego artykułu, jednak nie wyklucza ona odpowiedzialności powierzającego za własne zaniedbanie. Spornym elementem było ustalenie, czy brak naprawy nawierzchni stanowił skutek winy wspólnoty mieszkaniowej w wyborze lub nadzorze, co wymagało wyjaśnienia, czy zarządca działał na podstawie uchwały, czy też doszło do zaniedbania po stronie wspólnoty w zakresie podjęcia stosownych działań naprawczych.
Inne orzeczenia o tych samych przepisach
Powiązanie idzie po artykule, który oba orzeczenia powołują. To nie znaczy, że sądy rozstrzygnęły tak samo.
Pełny tekst orzeczenia
Brzmienie pochodzi ze zbioru urzędowego i nie zostało przez nas zmienione.
II Ca 832/21
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 26 maja 2021r. Sąd Rejonowy w
W.
oddalił powództwo
M. L.
przeciwko
(...) S.A.
w
W.
o zapłatę ( pkt I) nie obciążył powódki kosztami procesu ( pkt II) oraz nieuiszczone koszty sądowe zaliczył na rachunek Skarbu Państwa- Sądu Rejonowego w
W.
( pkt III).
W apelacji od powyższego wyroku, powódka zarzuciła naruszenie prawa materialnego tj. przepisu
art. 415 kc
w zw. z
art. 429 kc
polegające na przyjęciu, że Wspólnota nie miała legitymacji procesowej pomimo, że z umowy wynika, że w przypadku napraw i konsekracji o wartości przekraczającej jednorazowo kwotę 1000 zł brutto zarządca może wykonywać lub zlecić wyłącznie na podstawie uchwały Wspólnoty, która nie została wydana pomimo, że była to poważna inwestycja i obejmowała wiele elementów.
W oparciu o powyższe zarzuty powódka wniosła o:
1. zmianę zaskarżonego wyroku przez uwzględnienie powództwa w całości,
2. zwolnienie od ponoszenia kosztów sądowych w całości;
3. powołanie biegłego z zakresu budownictwa na okoliczność ustalenia kosztów naprawy i wykonania ubytków przy wejściu do budynku;
4. nieobciążanie jej kosztami procesu.
Sąd Okręgowy zważył:
Apelacja doprowadziła do wydania orzeczenia o charakterze kasatoryjnym.
Sąd Okręgowy nie podziela oceny dokonanej przez Sąd pierwszej instancji. Jak wynika z akt sprawy powódka domagała się od strony pozwanej
(...) S.A.
z siedzibą w
W.
zadośćuczynienia za doznaną krzywdę i odszkodowania wskazując, że to
W. (...)
w
W.
przy
ul. (...)
odpowiedzialna jest za zaistniałe zdarzenie, a która to posiada ubezpieczenie
(...)
u strony pozwanej. Sąd I instancji wskazał w uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia że
W. (...)
nr
(...)
położona w
W.
przy
ul. (...)
w dniu 7 stycznia 2010r. zawarła z
Miejskim Zarządem (...) Sp. z o.o.
z siedzibą w
W.
umowę o administrowanie- zarządzenie nieruchomością, zaś podmiot wykonujący czynności porządkowe na terenie Wspólnoty- w czasie zdarzenia korzystał z ochrony ubezpieczeniowej w zakresie odpowiedzialności cywilnej w związku z prowadzoną działalnością gospodarzącą udzielonej przez
(...) S.A.
z siedzibą w
Ł.
. To zatem
Miejskiemu Zarządowi (...) Sp. z o.o.
w
W.
powierzono czynności porządkowe w miejscu i czasie wypadku powódki, który z kolei był ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej w
(...) S.A.
z siedzibą w
Ł.
, nie zaś u strony pozwanej. Sąd Rejonowy stwierdził zatem brak legitymacji po stronie pozwanej, mając na uwadze
art. 429 kc
, a ponadto w toku postępowania nie zostało wykazane aby wysokość potencjalnej naprawy ubytku przy wejściu do budynku warunkowała konieczność podjęcia stosownej uchwały przez Wspólnotę, zgodnie z zapisami umowy o administrowanie.
Istotnie, zgodnie z treścią
art. 429 k.c.
, kto powierza wykonanie czynności drugiemu, ten jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną przez sprawcę przy wykonywaniu powierzonej mu czynności, chyba że nie ponosi winy w wyborze albo że wykonanie czynności powierzył osobie, przedsiębiorstwu lub zakładowi, które w zakresie swej działalności zawodowej trudnią się wykonywaniem takich czynności. Podkreślenia wymagało jednak, że skuteczne powierzenie czynności osobie trzeciej, które na podstawie
art. 429 k.c.
zwalnia od odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez przedsiębiorstwo trudniące się zawodowo wykonywaniem danych czynności, nie wyklucza jednak odpowiedzialności powierzającego za szkodę wyrządzoną jego własnym zaniedbaniem, najczęściej na podstawie
art. 415 k.c.
(por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 16 kwietnia 2003 r., II CKN 1466/00, IC 2004/3/40 oraz z dnia 24 maja 2007 r., II CSK 113/07, LEX nr 286755, wyrok SA w Warszawie z dnia 28 kwietnia 2017r, I ACa 923/15/. Pamiętać też należy, że do powstania odpowiedzialności na podstawie
art. 415 kc
wystarczające jest przypisanie winy w najlżejszej nawet postaci / culpa levissima /.
Jak wynika z przedłożonej do pozwu umowy z dnia 7 stycznia 2021r. zawartej pomiędzy
W.
(...)
położnej w
W.
przy
ul. (...)
Miejskim Zarządem (...) Sp. z o.o.
w
W.
, Zarządca nie miał nieograniczonej możliwości dokonywania prac, napraw jak i konserwacji w przedmiotowej Wspólnocie. Z § 4 pkt 5 i 6 wynika m.in. że remonty, konserwacje i naprawy w granicach nieruchomości wspólnej, które wykraczają poza zatwierdzony przez
W. (...)
plan potrzeb remontowych oraz plan gospodarczy zarządca może wykonywać i zlecić ich wykonanie wyłączcie na podstawie uchwały
W. (...)
, w której współwłaściciele określa zakres czynności o źródło ich finansowania. Z § 6 wynika natomiast, że naprawy i konserwacje o wartości przekraczającej jednorazowo kwotę 1000 zł brutto Zarządca może wykonać lub zlecić wykonanie wyłącznie na podstawie uchwały
W. (...)
, w której współwłaściciele upoważniają Zarządcę do wykonania tych czynności, a jeśli wartość ta przekracza poza zatwierdzony przez Wspólnotę Mieszkaniową plan gospodarczy, określą dodatkowo źródło ich finansowania.
Jak wynika z akt sprawy, powódka nie pierwszy raz potknęła się na nierównej nawierzchni, wypadkowi uległ również świadek
S. L.
. Z zeznań powódki wynika, że płyty były uszkodzone przez drzewo, korzenie. Lokatorzy zgłaszali stan budynku, ale nic nie zostało naprawione. Nie zostało jednak ustalone przez Sad Rejonowy, czy lokatorzy zwracali się do Zarządu wspólnoty o konieczność dokonania naprawy nierównej nawierzchni, czy naprawa tej nawierzchni ujęta została w planie potrzeb remontowych wspólnoty - co zgodnie z § 4 pkt 5 umowy o zarządzanie dawałoby możliwość podjęcia samodzielnej decyzji przez Zarządcę w zakresie konieczności dokonania naprawy, czy też napawa ta nie została zawarta w planie potrzeb remontowych i wymaga w pierwszej kolejności podjęcia uchwały przez Wspólnotę, a jeśli tak z jakich powodów uchwała takowa nie została podjęta, czy przedmiotowa wspólnota podjęła kroki w celu dokonanie tejże naprawy. Nie zostało tym samym ustalone przez Sad Rejonowy, czy chociażby w jakimkolwiek stopniu można by przypisać zaniedbanie - winę Wspólnocie Mieszkaniowej, co decydowałoby o jej odpowiedzialności z
art. 415 kc.
W takiej sytuacji wobec faktu, iż Sąd I instancji oddalił powództwo z uwagi na brak legitymacji strony pozwanej, Sąd Okręgowy, na podstawie
art. 386 § 4 k.p.c.
uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu w
W.
do ponownego rozpoznania. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd pierwszej instancji powinien ustalić zatem, czy brak działań ze strony Zarządcy mógł być wynikiem zaniedbania ze strony
W. (...)
w zakresie podjęcia stosownych działań zmierzających do usunięcia usterek w nawierzchni przed schodami wejściowymi do budynku.
Sygn. akt II Ca 832/21
Ś.
, dnia 4.01.2022r.
ZARZĄDZENIE
1.
(...)
a.
(...)
(...)
b.
(...)
(...)
Skąd pochodzi ten tekst. Orzeczenie zostało opublikowane przez sąd i pobrane ze zbioru urzędowego. Sądy anonimizują dane stron przed publikacją. Nie zmieniamy treści orzeczenia; własne jest wyłącznie omówienie powyżej. Źródło: wersja urzędowa.
Kancelaria nie prowadziła tej sprawy. Publikujemy orzeczenie w celach informacyjnych. Strona nie jest poradą prawną, a powołanie przepisu w orzeczeniu nie znaczy, że orzeczenie rozstrzyga Twoją sprawę.
Omówienie powstało z użyciem narzędzi automatycznych na podstawie treści orzeczenia i celowo nie zawiera danych osobowych, kwot ani dat. Jeżeli znalazłeś w nim błąd albo swoje dane, napisz na biuro@hww.pl, usuniemy stronę.